Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 lutego 2015

Ale ja już to czytałam..., czyli źle wydrukowana książka



Chciałabym opowiedzieć Wam o sytuacji, która mi się przytrafiła i o tym, jak została rozwiązana. Chcę Wam o niej powiedzieć, żebyście wiedzieli, że coś takiego można zrobić i że są jeszcze fajne firmy na tym świecie, które dbają o czytelników. Chciałabym też, by ten post był takim podziękowaniem dla Wydawnictwa Muza, które naprawdę w porządku się zachowało i z ogromną klasą rozwiązało problem.

W poście o prezentach świątecznych pokazałam Wam książki, które znalazłam pod choinką. Jedną z nich była powieść Love, Rosie, którą od razu chciałam przeczytać. Czytałam, czytałam i czytałam. Książka jest świetna i bardzo mnie wciągnęła. Aż po którejś stronie zauważyłam, że znowu czytam to samo. Okazało się, że ponownie zostały wklejone strony, które czytałam jakieś dwadzieścia stron wcześniej. Ciężko było w to uwierzyć. Przed przeczytaniem książki obejrzałam film, dzięki czemu mogłam kontynuować czytanie, bo wiedziałam mniej więcej, co tam się wydarzy. Jednak nie chciałam zostawić tak tej sprawy.

Na ostatniej stronie książki znalazłam mail do Wydawnictwa Muza. Napisałam do nich o tym, jaki egzemplarz książki mi się trafił. Szybko otrzymałam odpowiedź, że jestem pierwszą osobą, która zgłasza taki problem. Pani Barbara zaproponowała mi, żebym odesłała im książkę i zaznaczyła źle wydrukowane miejsce. A oni odeślą mi już poprawnie sklejony egzemplarz. Powiem Wam szczerze, że nie spodziewałam się odpowiedzi. Wcześniej nie byłam w takiej sytuacji i nie wiem, jak zachowują się w nich wydawnictwa. A tutaj dostałam odpowiedź i zostałam bardzo miło potraktowana. Książkę odesłałam i kilka dni później już mogłam cieszyć się nową.

Może uznacie, że nie jest to nic niezwykłego. Nie wiem jednak, ile firm zachowałoby się w ten sposób. Dlatego też pisząc ten post, chciałabym podziękować Wydawnictwu Muza, za takie podejście do sprawy. Teraz mogę mieć bardzo fajną książkę na półce. Dziękuję! :)

Chcę jeszcze zaznaczyć, że nie byłam zła za taką książkę, nie napisałam niemiłego maila do wydawnictwa. Wiem, że każdemu mogą zdarzyć się błędy - ważne jest jednak to, jak się je rozwiązuje.


sobota, 6 września 2014

Czytanie na świeżym powietrzu



Ten post miał się pojawić wcześniej, ale jak wiecie - zawsze coś wyskoczy. A że jutrzejszy dzień zapowiadany jest jako ten ostatni ciepły, to postanowiłam, że dodam ten wpis dzisiaj :)

Uwielbiam czytanie na świeżym powietrzu. Zabieram chłopaka, książkę i najlepiej coś do picia i jedziemy nad jezioro. Znajdujemy tam ławeczkę i czytamy - oboje! Słońce bardzo przyjemnie grzeje, a od jeziora bądź rzeki wieje chłodny wiaterek. Oczywiście można siedzieć w domu i czytać - ale co to za frajda. Wyjdziemy, przewietrzymy się, a do tego będziemy robić coś, co bardzo lubimy. Z doświadczenia wiem jednak, że dobrze jest wybierać miejsca, gdzie nie ma zbyt wielu osób. Kiedyś czytałam nad jeziorem, gdzie przychodzi wiele osób - piękne widoki i alejki idealne do spacerów. Jednak, przynajmniej ja, kiedy czytam książkę, lubię się skupić, a wrzaski dzieci, rozmowy dorosłych, nie ma co ukrywać, odrywają od książki i rozpraszają. Mówię to ze swojego punktu widzenia, bo komuś wcale nie musi to przeszkadzać. Kiedyś też czytałam nad jeziorem i akurat przy mnie, na molo, zbiórkę miała wycieczka rowerowa, więc też nie było idealnych warunków :) Ale czytanie na powietrzu to najlepsze co może być. Po całym tygodniu w pracy bądź po całym męczącym dniu można oderwać się od problemów, zatopić się w historii i zwyczajnie odpocząć. 

W tym roku już się pewnie nie uda, ale w przyszłym marzy mi się czytanie na kocyku. Póki co udało się na nim zjeść śniadanie, na czytanie nie było czasu, ale chcę to nadrobić :) Jeśli nie macie planów na jutro, to bierzcie kocyk lub poszukajcie ławeczki w parku i czytajcie :) 






A Wy lubicie czytać na świeżym powietrzu? 




środa, 20 sierpnia 2014

Mieć tyle książek - marzenie! Najsłynniejsi bibliofile na świecie

Zawsze marzyłam o tym, że w moim domu będzie duża biblioteczka. Nawet, jeśli nie będzie to oddzielny pokój, to byłoby super mieć biblioteczkę na całą ścianę, a w niej mnóstwo książek. Dlatego z ogromną zazdrością patrzę na dzisiejszych bohaterów mojego tekstu. Bo oni mają w domach ogromne biblioteki, a w ich zbiorach znajdują się unikatowe egzemplarze. Dzisiaj pokażę Wam najsłynniejszych na świecie bibliofilów.

Najdziwniejszą rzeczą u ludzi, którzy mieli dużo książek, było to, że zawsze chcieli mieć ich jeszcze więcej. Patricia A. McKillip



Umberto Eco

To na pewno Wam znany autor „Imienia Róży” (genialna książka!). W swoim życiu wyznaje on zasadę „Żyjemy dla książek”. Jego biblioteka gromadzi około 50 tysięcy książek. Jest ich tak dużo, że właściciel przechowuje je w dwóch domach. Wszystkie książki zostały podzielone tematycznie. Na przykład w hallu jednej z posiadłości znajduje się wyłącznie proza. Najcenniejsze egzemplarze przechowywane są w specjalnie do tego przygotowanym pokoju z oszklonymi szafkami. Specjalne miejsce zajmują także książki napisane przez Umberto Eco.



Richard A. Macksey

Kolejny bibliofil jest profesorem nauk humanistycznych w Stanach Zjednoczonych. W swojej bibliotece ma książki o wartości 4 milionów dolarów. Zgromadził aż 70 tysięcy egzemplarzy, które przechowuje na czterech piętrach swojego domu, w każdym pokoju, a nawet w garażu. Macksey zwykł mawiać, że w jego zbiorze znaleźć można oryginał Dziesięciu Przykazań. Obecnie właścicielem biblioteki jest uniwersytet, na którym wykładał Macksey.



Otto Penzler

Pan Penzler jest właścicielem księgarni w Nowym Jorku. W jego zbiorach znajdują się przede wszystkim pierwsze wydania kryminałów. A wszystkich książek jest aż 58 tysięcy. Penzler swoją bibliotekę budował aż dziesięć lat. W jednym z wywiadów powiedział: Ludzie mówią, że to dość duży dom. Powiedziałbym, że to skromnej wielkości dom dołączony do bardzo dużej biblioteki.



Osho

To on do tej pory zgromadził największą ilość książek – miał ich aż 100 tysięcy. Był on hinduskim mistykiem. Wszystkie książki przechowywał w swojej posiadłości w Indiach. Najważniejsze książki trzymał w specjalnym regale ze szklanymi półkami i szklanymi szybami. Regał znajdował się na środku głównego pomieszczenia w domu. Przy omawianiu tego bibliofila należy zwrócić uwagę na to, w jaki sposób ustawiał książki na półkach. Obok siebie nie mogły znajdować się książki tej samej wielkości bądź z okładką w tym samym kolorze. Taki specyficzny układ miał przypominać fale, które sprawiają, że człowiek czuje się lżej.



Karl Lagerfeld

To prawdopodobnie najsłynniejszy projektant na świecie. Jego zbiór, który trzymany jest w studiu fotograficznym w centrum Paryża, składa się z aż 60 tysięcy książek. W większości są to książki o modzie i sztuce. Wszystkie książki ułożone są w poziomej pozycji. Najwyżej położone książki można wydobyć, posługując się specjalną platformą na ruchomych kółkach. Lagerfeld uważa, że zapach świeżo wydrukowanej książki to najlepsze perfumy na świecie.



Nigella Lawson
To bardzo znana brytyjska dziennikarka i autorka książek kulinarnych. W swoich zbiorach ma aż 6 tysięcy książek kulinarnych. Książki przechowywane są na półkach i wokół biurka w domu Nigelli w Londynie.


Zdjęcia: shelfari.com 




czwartek, 24 lipca 2014

Konkurs z florenckim "Apetytem" i Wydawnictwem Znak


Jedzenie nigdy nie kojarzyło mi się z czytaniem. Choć jak zastanowię się nad tym dłużej, to jak czytam, to lubię sobie coś zjeść. Książek kucharskich też mam sporo. Ale czytać o jedzeniu? Lepiej przecież coś zjeść, niż o tym czytać. Albo czytać na pusty żołądek - no kto to wymyślił? Ale kiedy trafia się na książkę, gdzie gotowanie i jedzenie jest sztuką, gdzie jest aromatyczne, kolorowe, a gotowanie wydaje się bajecznie proste - to taką książkę chce się czytać. 

Książkę Apetyt zaczęłam czytać kilka dni temu. Jeszcze ją czytam, jest taka długa, ale już mi się podoba. Książka opowiada historię kucharza, Nino. Poznajemy go w chwili, kiedy traci matkę, ale odnajduje w sobie miłość do gotowania. To właśnie w tym jest jego ucieczka przed cierpieniem, to właśnie to daje mu radość, pcha do przodu. Z czasem Nino poznaje swoją drugą największą miłość - Tessinę. Z Tessiną się wychowuje, jednak sprawę z miłości do niej zdaje sobie wtedy, gdy ona jest już zaręczona z innym. Następnie akcja przenosi się pięć lat później. 

Mam wrażenie, że będzie to książka pełna pasji, życia, nadziei. Ale jednocześnie jest to powieść wypełniona świeżymi produktami, niezwykłymi aromatami i szafranem. Na początku myślałam, że taka powieść nie może wciągnąć, ale nawet nie wiecie, jak się myliłam. Jestem ogromnie ciekawa, jak dalej potoczy się historia i czy Nino wykorzysta swój kulinarny talent, by zdobyć Tessinę. Mam też nadzieję, że znajdzie się w tej książce na tyle prosty przepis, żeby takie beztalencie jakim ja jestem w kuchni, potrafiło go zrobić :) Ale przejdźmy do konkursu. Mam dla Was dwie książki Apetyt od Wydawnictwa Znak, któremu serdecznie dziękuję za fantastyczną współpracę przy organizacji konkursu :) By wygrać książkę, należy odpowiedzieć na jedno z pytań. Zwycięzców wybieram ja, a wygrają osoby, których odpowiedzi spodobają mi się najbardziej.

I - odpowiedź na pytanie
W komentarzu pod tym postem napiszcie, jakie włoskie potrawy lubicie najbardziej lub jakie włoskie potrawy chcielibyście zjeść najbardziej, jeśli jeszcze nie mieliście takiej okazji. 

II - zdjęcie
Na mojego maila - marta.mal.111@gmail.com wyślijcie zdjęcie Waszej ulubionej wakacyjnej potrawy. Może to być coś, co robicie sami w domu i uwielbiacie to jeść szczególnie latem lub coś, co jedliście na wakacjach, kiedy gdzieś wyjeżdżaliście. 

Konkurs trwa tydzień od 24 lipca do 31 lipca. Zwycięskie odpowiedzi zostaną opublikowane 1 sierpnia.

Serdecznie zapraszam Was do udziału!


WYNIKI KONKURSU!

W grupie I, gdzie trzeba było napisać komentarz wygrywa Niepoprawna Romantyczka, która doskonale zna się na włoskiej kuchni, ale przede wszystkim za rzymskie placuszki, o których nie miałam wcześniej pojęcia :) Gratuluję!

Jeśli chodzi o grupę II to najbardziej spodobało mi się zdjęcie Pauliny, która przysłała mi przepis na omlet a'la włoska pizza. Jestem nim zachwycona :)



Serdecznie gratuluję! Zwycięzców proszę o przesłanie mi na maila (marta.mal.111@gmail.com) swoich danych adresowych, ja wyślę je do Znaku, a oni dostarczą Wam nagrody :) Wszystkim pozostałym dziękuję za udział :)

Jako że przez tydzień czasu nie zgłosiła się zwyciężczyni konkursu, jestem zmuszona wyznaczyć osobę, której komentarz spodobał mi się jako drugi. I tą osobą jest Ula Witkowska. Poproszę o dane na maila :)



czwartek, 10 lipca 2014

Wasze zwierzaki z książkami :)

Jakiś czas temu poprosiłam Was, żebyście przesyłali mi zdjęcia Waszych zwierzaków z książkami. Nie przyszło dużo zdjęć, ale te, które dostałam, są przecudowne. Serdecznie za nie dziękuję :) Zwierzaki uwielbiają książki, może czują, że człowiek, kiedy czyta, jest spokojniejszy, radosny. Albo po prostu jest im na książkach bardzo wygodnie. Zobaczcie, jak cudnie wyglądają zwierzaki z książkami. 

Pierwsze zdjęcia przysłała Wiktoria. Jej psiak Haruki śpi na książce Murakamiego :) Wiktoria ma swojego bloga - Przeczytaj mnie - zajrzyjcie!



Zdjęcia swojej suczki Miki przysłała Paulina :)



A teraz kotek o genialnym imieniu Menda, którego zdjęcia przysłała Martyna :)



I na koniec mój najukochańszy psiak Pimpon, którego wysłała moja Siostra :P




Świetne zwierzaki, prawda? :)



środa, 7 maja 2014

Trzy majowe nowości w biblioteczce


Dzisiaj dopiero siódmy dzień mojego ukochanego miesiąca, a już w mojej biblioteczce pojawiły się trzy nowe książki. Jedna jest co prawda z końca kwietnia, ale też pokażę Wam ją dzisiaj.

Pierwszą z książek dostałam w prezencie od mojej kuzynki (Moniś dziękuję pięknie! :) ). Jest to najnowsza książka ubiegłorocznej noblistki Alice Munro Jawne tajemnice. Nie czytałam niestety jej poprzednich książek, a kilkoro z Was mnie pytało o zdanie w sprawie tych książek. Tak więc pierwszą już mam i w końcu będę mogła się o nich wypowiedzieć. Już teraz mogę Wam powiedzieć, że pierwszy rozdział mnie zachwycił. A w szczególności cała technika pisania (jest coś takiego?). Sposób prowadzenia narracji i przedstawienia całej historii - niesamowite. A o czym jest książka? To osiem opowiadań o kobietach zarówno samotnych, jak i zakochanych. Ale nie wszystkie opowiadania są o miłości. Niektóre są o radzeniu sobie w ciężkich chwilach bądź bezradności. Wszystkie one połączone są niesamowitymi i intensywnymi uczuciami i emocjami.


Drugą książkę wybrałam sobie, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak, z ich strony internetowej. Nie wiem, czy Wam wspominałam, ale moją ogromną pasją, choć nie wiem, czy to nie za duże słowo, jest historia. I bardzo lubię czytać książki, które opowiadają o przeszłych czasach. Zabić arcyksięcia to właśnie taka książka. Chodzi oczywiście o Franciszka Ferdynanda, arcyksięcia Austro-Węgier, który został zastrzelony w Sarajewie w przededniu I Wojny Światowej. Nie jest to jednak książka typowo historyczna. Jest napisana jak powieść. I skupia się przede wszystkim na życiu prywatnym arcyksięcia i jego żony. Myślę, że już za kilka dni recenzję tej książki będziecie mogli przeczytać u mnie na blogu.


I ostatnia majowa nowość - moja pierwsza książka Evansa. To dosyć popularny pisarz, choć ja nie miałam jeszcze okazji po niego sięgnąć. Dlatego tak bardzo ucieszyłam się, kiedy dostałam niespodziewaną przesyłkę z Krętymi ścieżkami. Książka należy do serii Dzienniki pisane w drodze. Bohaterem powieści jest Alan, który traci wszystko i wyrusza w drogę. Jak łatwo się domyślić, po drodze spotyka najróżniejszych ludzi, od których czerpie naukę. Wydaje mi się, że w tej książce znajdę wiele pięknych cytatów i pewnie cudowną lekcję życia, jakkolwiek patetycznie by to nie zabrzmiało.


I to tyle moich majowych nowości. Przed nami cały miesiąc, w tym moje urodziny, więc może coś jeszcze do biblioteczki dołączy :) Na koniec chciałabym Was jeszcze zapytać, co myślicie o tym, by na blogu pojawiały się teksty dotyczące czytania, nowości z tym związanych, jakichś moich przemyśleń na różne tematy związane z książkami. Chcielibyście coś takiego poczytać? Nie będą to długie teksty, myślę, że jakieś krótkie notki na jakiś temat. Dajcie znać, co o tym myślicie :) A tymczasem - do usłyszenia już niedługo!




wtorek, 18 lutego 2014

1 rok bloga! + konkurs


Kochani! Dokładnie rok temu założyłam bloga. Szybko minęło, wiem :) I dzisiaj cieszę się, że to zrobiłam. Nie chcę mówić, że to najlepsza decyzja w moim życiu itd. Może nie najlepsza, ale bardzo bardzo dobra. Blog pozwala mi na mnóstwo rzeczy, których do tej pory nie miałam możliwości robić. Czytam książki w chwili, kiedy jeszcze nie ma ich w księgarniach, dostaję egzemplarze recenzyjne książek, o których wcześniej mogłam pomarzyć i mam aż 200, a nawet więcej oddanych Czytacieli i Czytacielek. Nie spodziewałam się, że to się tak szybko rozwinie. Miałam nadzieję, to prawda, ale się nie spodziewałam. 
Chciałabym Wam podziękować przede wszystkim za to, że mnie czytacie, komentujecie i wymieniacie się spostrzeżeniami o książkach i filmach. A najfajniejsze jest uczucie, kiedy dowiaduję się, że ktoś po przeczytaniu mojej recenzji kupił książkę lub obejrzał film. Mam nadzieję, że będzie tego coraz więcej. W kolejnym roku postaram się o nowe, fajne książki, które mogłyby Was zainteresować. Będzie też więcej teatru i więcej podróży, a więc dużo miejsc z książkami do odwiedzenia. Chciałabym, żebyśmy razem za rok obchodzili 2 lata bloga!

Teraz chciałabym podziękować Wam za akcję 200/1, która została wykonana przed czasem i jest o wiele więcej polubień niż zakładałam. Obawiałam się, że się nie uda, ale jak widzę - z Wami nie mam się czego bać :) Dziękuję! 

I tak jak obiecałam - konkurs. Do wygrania jest pięć książek, będzie więc pięć miejsc. Konkurs trwa do niedzieli wieczorem. Oto książki, które możecie zdobyć:
  • Paula Hanasz W miłości i na wojnie
  • Grzegorz Kozera Berlin, późne lato
  • Cheryl Strayed Dzika droga
  • Evan Mandery Ponadczasowa historia miłosna
  • Wojciech Jagielski Wypalanie traw
Żeby wygrać jedną z nich, musicie w komentarzu napisać mi, co byście chcieli czytać na blogu - możecie podać rodzaj tekstów, możecie podać autorów, których książki byście chcieli, żebym zrecenzowała, możecie nawet polecić mi konkretne powieści lub filmy. Liczę na Waszą kreatywność. Pięć odpowiedzi, które spodobają mi się najbardziej, zostanie nagrodzonych. Dodam, że osoba z pierwszego miejsca będzie mogła wybrać sobie książkę jako pierwsza, osoba z drugiego miejsca - jako druga, itd. 
Zapraszam Was serdecznie do udziału w konkursie i czekam na odpowiedzi :)

WYNIKI!
1 miejsce - Małgosia, której serdecznie dziękuję za napisany wierszyk - skradł moje serce i czegoś takiego się nie spodziewałam :) Dziękuję!
2 miejsce - reveriet - bardzo lubię literaturę faktu, więc spełnienie Twojego życzenia będzie dla mnie przyjemnością, choć czytanie o rzeczywistości obozowej może być ciężkie i trudne.
3 miejsce - Tomek, bardzo chciałabym przeczytać książkę, o której napisałeś, byś miał z kim o niej pogadać :)
4 miejsce - Sylwia, Jane Austen to moja ulubiona pisarka i mam nadzieję, że będzie gościć tu często, przynajmniej chciałabym, żeby tak było.
5 miejsce - Oliwia, dla mnie myślistwo jest złe, ale chętnie przeczytam tę książkę, jeśli tylko gdzieś ją dostanę.

Wszystkim biorącym udział w konkursie serdecznie dziękuję! Jest mi bardzo miło, że poświęciliście czas i napisaliście świetne odpowiedzi. Proszę Was o kontakt na mojego maila marta.mal.111@gmail.com z zaznaczeniem, jaką książkę byście chcieli najbardziej dostać. Jeśli pozycje będą się powtarzać, pierwszeństwo będą mieli Ci z wyższych miejsc. Z resztą mam nadzieję, że jakoś się dogadam. Jeszcze raz wielkie dziękuję :)

Zdjęcia: flickr.com



piątek, 17 stycznia 2014

Projekt 200/1



Pierwszy wpis pojawił się na tym blogu 18 lutego 2013 roku. Jeśli więc dobrze policzycie (a na pewno tak będzie) w przyszłym miesiącu będziemy obchodzić jego pierwsze urodziny :) 

Zaczynamy projekt 200 lubiących na 1 urodziny bloga!

W związku z tym wpadłam na pomysł zorganizowania projektu i mam nadzieję, że mi w tym pomożecie. Chodzi o to, by w ciągu tego miesiąca aż do pierwszych urodzin, na Facebooku pojawiło się 200 Czytacieli i Czytacielek. Nie wiem, czy jest to możliwe, ale chciałabym spróbować :) To byłby cudowny i bardzo miły prezent dla mnie :)

A co Wy dostaniecie w prezencie urodzinowym? Jeśli na blogu pojawi się 200 osób lubiących, to dokładnie w pierwsze urodziny bloga, zorganizuję dla Was pierwszy konkurs, w którym będzie można wygrać książki. Postaram się, żeby to nie była jedna książka, ale więcej, tak, by więcej osób zostało nagrodzonych. Jeśli nie uda Nam się uzbierać 200 osób, to nic, konkurs i tak będzie, ale będzie mi niezmiernie miło, jeśli lubiące osoby się pojawią :)

Ważne! Chciałabym, żebyście dobrze mnie zrozumieli. Nie chcę, żebyście namawiali swoich pierwszych lepszych znajomych do polubienia bloga. Zależy mi na tym, by były tu osoby, które kochają czytać i o tym rozmawiać, które się tym interesują. Bo samo polubienie dla polubienia, to nie dla mnie i takich osób tutaj nie chcę. 

Dlatego, moi drodzy, do pracy! A już za miesiąc będę rozdawać książki :) Mam nadzieję, że się uda i zgromadzimy tutaj fajnych i ciekawych ludzi :)

Tutaj macie link do Facebooka:  https://www.facebook.com/czytacielka




P.S. A już w przyszłym tygodniu w końcu pojawi się recenzja książki. Jak już będę po większości egzaminów na florystyce :)

Zdjęcia: flickr.com



środa, 8 stycznia 2014

Co warto przeczytać w pierwszej połowie 2014 roku

Takie wpisy często powstają w przypadku filmów. Ja dzisiaj postanowiłam przejrzeć oferty wydawnictw, zapowiedzi i wybrać te książki, na które w tym roku będę czekała najbardziej. Łatwiej mi potem będzie tych pozycji nie przegapić. I w jakiś tam sposób nie zatracić się w kupowaniu książek, co niestety dosyć często się zdarza. Kupię jakąś książkę, a potem ona stoi i stoi, bo mam kilka innych, które wydają mi się ciekawsze od tej pierwszej. A chyba nie o to chodzi. Dlatego dzisiaj będzie lista książek, które warto przeczytać w tym roku i na które warto czekać. Będzie to jednak lista, która dotyczy wyłącznie pierwszej połowy nowego roku. Ciężko pisać o książkach, dla których nie pojawiły się jeszcze zapowiedzi. Ja natknęłam się na zapowiedzi pozycji ze stycznia, lutego i najdalej marca. Znalazłam też kilka propozycji z maja. O drugiej części roku nawet nie ma co marzyć. Dlatego listę tą będę aktualizowała co jakiś czas, żebyśmy byli na bieżąco :)

Anioły jedzą trzy razy dziennie. 147 dni w psychiatryku Grażyny Jagielskiej - tę książkę przeczytam na pewno, już od dzisiaj możecie kupić ją na stronie Wydawnictwa Znak z 20% zniżką. Kilka miesięcy temu pisałam na blogu o pierwszej książce tej autorki Miłość z kamienia (recenzja tutaj: Miłość z kamienia). Była to książka trudna, ale bardzo dobra. Autorka opisuje w niej, jak bardzo przeżywała wyjazdy męża na wojny. Z tego powodu trafiła do szpitala psychiatrycznego. I właśnie o tym doświadczeniu opowiada w najnowszej książce. Liczę na to, że będzie to świetna pozycja, poruszająca i nieprzeciętna. 


Złodziejka książek Markusa Zusaka - bestsellerowa powieść z 2006 roku, która przez 375 tygodni znajdowała się na liście bestsellerów New York Timesa! W tym roku na ekrany kin trafi film na podstawie książki, więc i ona ponownie pojawi się w księgarniach. Powieść opowiada o Liesel Meminger, która kradnie książki. Pierwszą zdobywa w czasie pogrzebu młodszego brata, potem kradnie książki z płonących stosów lub z bibliotek. Pewnego dnia, rodzina dziewczynki postanawia ukryć w swoim domu Żyda. Od tej chwili życie dziewczynki nie jest już takie samo. Mam wrażenie, że to może i pewnie jest przepiękna historia. Bardzo bym chciała ją przeczytać. Wydaje mi się, że wyryje się na długo w sercu każdego, kto po nią sięgnie.


Tajemnica Filomeny Sixsmitha Martina - książka pojawi się na rynku w lutym, wydana przez wydawnictwo Prószyński i S-ka. Opisuje historię Filomeny, która jako nastolatka zachodzi w ciążę i zostaje wysłana przez rodzinę do zakonu. Kiedy jej synek kończy trzy lata, zostaje jej odebrany i oddany amerykańskiej rodzinie. Filomena szukała go przez kolejne pięćdziesiąt lat. Jej syn wyrósł na jednego z najlepszych waszyngtońskich prawników, jednak był gejem, co w społeczeństwie nie było akceptowane. Kiedy dowiaduje się, że ma AIDS, postanawia odszukać swoją biologiczną matkę. Kolejna książka z niesamowitą historią, która nie tylko poruszy, ale pewnie też wciągnie niesamowicie. 


Żony astronautów Lily Koppel - książka z marca. Zawsze fascynowali mnie ludzie, którzy decydowali się na polecenie w kosmos. Teraz będzie można dowiedzieć się czegoś więcej o żonach tych ludzi. Często były one zwykłymi, prostymi kobietami, które zajmowały się gospodarstwem domowym. Jednak, kiedy ich mężowie byli wybierani do udziału w misji kosmicznej, musiały brać udział w sesjach zdjęciowych bądź podwieczorkach z pierwszą damą. W sytuacji, kiedy mąż był tysiące, a może i miliony kilometrów od nich, kobiety te trzymały się razem i to im dawało siłę.  


Zniewolony. 12 Years a Slave - niedługo będzie głośno o filmie, który powstał na podstawie tej książki. Ma on bowiem szansę aż na siedem Złotych Globów i z pewnością zdominuje też Oscary. Teraz jednak o książce. Są to prawdziwe wspomnienia Nurthupa Solomona,czarnego człowieka, który jest wolny i wykształcony. Ma rodzinę i wiedzie szczęśliwe życie. Jednak pewnego dnia zostaje porwany i sprzedany do niewoli. W niej żyje aż 12 lat, nie traci jednak nadziei na to, że odzyska wolność. Film został okrzyknięty arcydziełem, książka z pewnością też będzie cieszyła się dużą popularnością. Mam jednak wrażenie, że będzie czytało się ją ciężko, ze względu na wstrząsające opisy i dramatyczne wydarzenia. Jednak czekam na nią z niecierpliwością. 


Posłuchaj pieśni wiatru Haruki Murakamiego - Murakami to chyba w tej chwili najpopularniejszy japoński pisarz w Polsce. Tę książkę napisał jako pierwszą, jednak nie zgadzał się, by była wydawana gdzieś poza jego krajem. Dopiero teraz wyraził zgodę i Posłuchaj pieśni wiatru ukaże się w Polsce nakładem wydawnictwa Muza. Jeśli więc ktoś uwielbia tego pisarza, bądź chce go poznać, to ta pozycja będzie idealna. 
  

Rycerz siedmiu królestw George'a R. R. Martina - choć ja sama nie czytałam nigdy powieści tego autora, bo skutecznie zniechęcił mnie do tego serial, to wiem, że są osoby, które na tę książkę czekają najbardziej. Jest to zbiór trzech minipowieści o Dunku i jego przyjacielu Jaju. Dunk po śmierci swojego rycerza udaje się na turniej po to, by zdobyć sławę. Książka pełna jest rycerskich turniejów i dworskich intryg. Na pewno spodoba się wielbicielom Gry o Tron. 




I to już wszystkie książki, o których chciałam Wam powiedzieć. Większość z nich chciałabym przeczytać, mam nadzieję, że niektóre i Wam się spodobają i po nie w tej pierwszej połowie roku sięgniecie. Jeśli są jeszcze jakieś książki, na które czekacie, a o których ja nie wspomniałam, dajcie znać w komentarzach. 




poniedziałek, 6 stycznia 2014

Świąteczne prezenty + zadanie


weheartit.com

Jakiś czas temu pytałam Was, czy znaleźliście książki pod choinką i cieszę się, że tak, bo czytanie jest super! Dzisiaj to ja chciałabym pokazać Wam, jakie książki dostałam w prezencie. W tym roku moi bliscy nie zaszaleli i książek nie dostałam aż tyle, ile się spodziewałam, czyli jakiś cały mikołajowy worek :D Oczywiście inne prezenty też mi się podobają i nie narzekam. Książki pod choinką znalazłam dwie i jestem taka szczęśliwa, że to właśnie te książki wybrały moje kochane Mikołaje. Oprócz tych dwóch książek dostałam jeszcze jeden prezent związany z książkami, ale o nim później. 

Pierwszą książką, jaką otrzymałam, jest Niezbędnik Obserwatorów Gwiazd. Powieść ta została napisana przez tego samego autora co Poradnik Pozytywnego Myślenia. Pamiętacie moją listę z pomysłami na prezenty? Możecie ją zobaczyć tutaj Książka na prezent. Dla niej. Pisałam tam, że tę książkę chciałabym przeczytać najbardziej. No i ją mam :) Z czego ogromnie się cieszę. Siostrzyczko, dziękuję! :)



Natomiast drugą książkę dostałam od mojego chłopaka. I jest to Kuchnia Filmowa, o której też Wam wspominałam. Na razie tylko ją przejrzałam, ale już widzę, że jest tam wiele przepisów, które skradną moje serce i będę robiła je wiele razy. I do tego są to przepisy na potrawy z filmów, które w większości znam i lubię. Jest też kilka pozycji, których nie widziałam, dlatego będę musiała to nadrobić. Niedługo będziecie mogli przeczytać więc na blogu więcej o książce, kiedy już coś z niej ugotuję :)



A i co muszę powiedzieć, mój chłopak był na tyle cudowny, że zdobył mi dedykację od autorki!



Zadanie dla Was:
Na początku wspomniałam, że dostałam również prezent, który jest związany z książkami. Na święta dostałam również kartę do Empiku, w którym mogę nią zrobić zakupy na 100 złotych! Taki prezent podarował mi tata mojego chłopaka, któremu serdecznie dziękuję! I tutaj zadanie, a może bardziej prośba do Was. Pomóżcie mi zdecydować, jakie książki powinnam sobie kupić :) Miałam kilka pomysłów, ale chodziłam po salonie i chodziłam i nie mogę wybrać tych kilku książek. Dlatego proszę Was, byście w komentarzach napisali mi, jakie książki Wam się podobają, jakie najlepsze książki czytaliście, a może takie, o których chcielibyście poczytać na blogu. Czekam na Wasze propozycje :)






piątek, 6 grudnia 2013

Książka na prezent. Dla Niego

Kilka dni temu prezentowałam Wam propozycje książek dla mam, babć, dziewczyn i żon. Dzisiaj kilka książek, które powinny spodobać się Waszym mężczyznom. Oczywiście nie jest to post skierowany wyłącznie do kobiet. Bo chłopak może przecież kupić prezent tacie bądź przyjacielowi. Nie wiem, jakie pomiędzy mężczyznami panują zwyczaje, więc może skończę to pisanie głupot, a przejdę do pokazania Wam książek, które wybrałam na dzisiaj. Mam nadzieję, że pomogę Wam w wyborze prezentów dla bliskiego Wam mężczyzny :)

Dla poszukiwaczy przygód:
  • Kapitan na służbie Richard Phillips - jakiś czas temu byłam w kinie na filmie Kapitan Philips. Ta książka była inspiracją do powstania tego obrazu. Opowiada ona o niesamowicie przerażającym wydarzeniu z życia kapitana. Wypływa on w rejs po wodach graniczących z Somalią. Tam jego statek atakują somalijscy piraci. Kapitan robi wszystko, by ratować załogę nawet kosztem utraty własnego życia. W końcu Philips zostaje zabrany na łódkę piratów, skąd próbują go wydostać statki armii amerykańskiej i inne służby ratownicze.


  • Partyzanci. Walka w imię sprawiedliwości, pieniędzy i boga Jon Lee Anderson - książka napisana przez jednego z najlepszych amerykańskich reporterów. Anderson podróżował po świecie i poznawał tajniki działania organizacji partyzanckich. Opisał partyzantów z kilku części świata, między innymi Palestyńczyków walczących w Strefie Gazy czy Karenów w Birmie. Anderson był pomiędzy nimi, rozmawiał i opisywał. Jego książka jest pełna niesamowitych szczegółów i spostrzeżeń. 

  • Między Wariatami Marcin Meller - książka przedstawia najlepsze teksty jednego z najbardziej popularnych dziennikarzy w Polsce. Najciekawsze felietony, najbardziej interesujące reportaże z dalekich podróż. Anegdotki, zabawne sytuacje, afery związane z autorem. Z pewnością książka ciekawa, zabawna, ukazująca paradoksy współczesnego świata. 
  • Cichociemni. Elita polskiej dywersji Kacper Śledziński - książka o Cichociemnych, czyli doskonale wyszkolonych żołnierzach, którzy zrzucani byli na spadochronach do okupowanej Polski. Tam brali udział w misjach, które miały pomóc odzyskać Polsce wolność. To książka o żołnierzach, ale też o mężczyznach, którzy musieli porzucić swoje dawne życie, by służyć Ojczyźnie. Świetnie napisana, przedstawia prawdziwe losy polskich bohaterów.
 

Dla chłopaków, którzy uwielbiają tajemnice i zagadki:
  • Inferno Dan Brown - tego pisarza znają wszyscy. Świetne, trzymające w napięciu książki o Robercie Langdonie zdobyły rzesze fanów na całym świecie. Teraz Dan Brown powraca z kolejną powieścią o słynnym historyku. Tym razem główny bohater zmierzy się z zagadkami ukrytymi w poemacie Dantego. A jednocześnie będzie uciekał przed osobami, które pragną jego śmierci.

Dla wielbicieli Wiedźmina:
  • Sezon burz Andrzej Sapkowski - najnowsza książka o wiedźminie. To na nią czekali z wytęsknieniem wszyscy uwielbiający tego bohatera. Geralt z Rivii ponownie staje do walki z potworami. Co więcej, walczy również ze strażnikami miejskimi (ktokolwiek to jest :D) i ma romans z rudowłosą czarodziejką. 

A może książka o seksie?
  • Pan od seksu Zbigniew Lew-Starowicz - autorem książki jest pan, który często w telewizji mówi o seksie. Analizuje zachowania Polaków, odpowiada na pytania. Jest człowiekiem niesamowicie optymistycznym i  znającym się na tym, co robi. Teraz ten pan od seksu napisał książkę. Tym razem jest to historia jego życia, początków pracy w tym zawodzie i jego prywatnych zainteresowaniach. Jak znam tego pana z telewizji, to jestem przekonana, że książka jest napisana ciekawie i z ogromnym dystansem.

Dla mężczyzn, którzy interesują się modą:
  • Rzeczowo o modzie męskiej Michał Kędziora - książka najbardziej znanego blogera, który pisze o modzie męskiej. Mr Vintage prowadzi bloga, w którym doradza mężczyznom, jak powinni się ubierać. Teraz rady te umieścił w książce. A dodatkowo umieścił w książce dużo zdjęć, które te porady ilustrują. Ta książka to typowy poradnik, który pomoże ubrać się mężczyźnie. A jak wiadomo, wielu by się taka książka przydała. Tutaj znajdziecie blog autora http://mrvintage.pl/.  

Dla tych z poczuciem humoru:
  • Wszystko w porządku. Układamy sobie życie Marcin Prokop i Szymon Hołownia - może nie jest to typowa męska propozycja, ale jestem pewna, że spodobałaby się każdemu, kto po nią sięgnie. Duet prowadzących znany jest z niesamowitego poczucia humoru i prywatnej przyjaźni. To już ich druga książka - pierwsza okazała się sporym sukcesem. Ta pozycja to próba uporządkowania życia. Każdy z nich chowa w pudełkach rzeczy, które lubi, podziwia, rzeczy, które go wkurzają lub smucą. Potem dziennikarze nawzajem oglądają i analizują z właściwym sobie dystansem i humorem. 
Mam nadzieję, że moje podpowiedzi Wam pomogą, a może skusicie się, by sami przeczytać którąś z tych książek. Ja sama z chęcią przeczytałabym kilka :P A dzisiaj chciałabym Wam jeszcze życzyć udanego mikołajkowego wieczoru! :)